piątek, 24 lutego 2017

TOMMY HILFIGER.


Jak widać moje "postanowienia" noworoczne wyglądają tak samo, jak większości, mianowicie w ogóle się do nich nie stosuję, szczególnie mam tu na myśli jedno-dodawanie częściej postów, jak widać efektów brak i częstotliwość taka jak była.. Za co oczywiście bardzo przepraszam i na tym chyba zakończę ten temat, bo przecież ile można czytać jedno i to samo, czyli moje przepraszam, obiecuje poprawę i bla bla. W tym poście tak jakby minimalna kontynuacja poprzedniego współpraca z SHEIN oraz rzeszowskim fotografem Sławomirem Siciakiem (tak znowu Rzeszów, chociaż zdjęcia były robione w Tarnobrzegu, jakbym nie miała co z życiem robić i brakowało dobrych fotografów w Krakowie :D) Biorąc pod uwagę to, że chyba nigdy nie nauczę się ubierać adekwatnie do pogody, znowu troszkę wymarzłam, i ostro zmokłam, ponieważ cały dzień był deszczowy (co widać po mojej fatalnej fryzurze) ale jak widać-opłacało się! Tutaj efekty współprac :) Btw, zastanawiam się nad przeniesieniem bloga na stronę, co o tym myślcie? (jakby ktoś znał kogoś zajmującego się takimi rzeczami to bardzo bym prosiła o informację)




T-shirt - Tommy Hilfiger
Bomberka - bershka
Spodnie - SHEIN
Buty - born2be

Na koniec wishlista z shein, starałam się wybrać "najmodniejsze" rzeczy, mianowicie z wyszywanymi motywami kwiatów, denimowe, wszelakiego rodzaju gorsety czy też "gorsetowe ubrania" i bluzy oversize. Oczywiście jeszcze rzeczy w odcieniach różu, czyli najmodniejszego koloru nadchodzącego sezonu, a zarazem pudrowy róż jako mój ulubiony spośród kolorów. Przedstawiam najdziwniej zrobioną wishliste jaką chyba ktokolwiek kiedykolwiek widział:

1   /   2   /   3   /   4   /   5   /   6   


PS. Jeślibym mogła prosić o kliknięcia w linki byłabym bardzo wdzięczna :*